Antonimów miłość
Jesteśmy jak księżyc i słońce.
Ja, chłodna i tajemnicza
Zakochałam się nieprzytomnie
W Twych ognia pełnych źrenicach.
Żyjemy nieopodal, jakby
w tej samej codzienności nieba.
Lecz mimo, że widzimy to...
Zadurzyć się w sobie nie da.
Woda-Ogień
Noc-Dzień
Śmierć-Życie
Niby tak różne,
lecz gdzie nie ma jednego
tam zemrze i drugie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz